poniedziałek, 1 września 2014

I po wakacjach

Wakacje zleciały mi w tak ekspresowym tempie, że nawet nie wiem kiedy. Upały dały się we znaki, ale przydomowy basenik znacznie ułatwił przetrwanie w tych jakże trudnych warunkach;) A na zakończenie wakacji mamy nową, bardzo przydatną umiejętność, jaką jest robienie siusiu (i nie tylko;P) do nocnika. Duma nas rozpiera. Dziś mija tydzień od rozpoczęcia tej trudnej nauki i idzie nam po prostu świetnie. Było kilka kryzysowych momentów, ale w sumie to jest rewelacja;). Myślę, że śmiało mogę powiedzieć, że żegnamy się z pampersami;)
I małe zdjęciowe podsumowanie lata.




























Sesji z Kasią nie udało nam się zrobić, bo nie zdążyłyśmy:) A szkoda... Zrobimy sesje z dzieciaczkami;) Ja na swojego muszę jeszcze troszke poczekać;) Kasia swojego już ma:)


wtorek, 12 sierpnia 2014

28 tc

Ciąża to taki stan w życiu kobiety, który warto upamiętnić na zdjęciach. Każda kobieta w ciąży wygląda i czuje się nieco inaczej niż poza stanem błogosławionym. Nie chodzi mi tu o oczywiste różnice, wynikające z faktu że nosi się pod sercem drugiego człowieka. Raczej o ogólne samopoczucie i nastawienie do świata. Jako, że jestem w drugiej ciąży mam pewne porównania. Obie ciąże znoszę chyba stosunkowo dobrze. Pierwsza ciąża była dla mnie tak niesamowita, że chciałam już zawsze tak się czuć. Podobał mi się ten odmienny stan. Tym razem nie jest inaczej, jednak jestem bardziej nastawiona na to, żeby ten czas minął jak najszybciej i żeby już poznać Dzidziusia. Pewnie też dlatego, że mam więcej obowiązków i nie mogę się tylko napawać posiadaniem rosnącego brzuszka. Jednak nie bez powodu ciąża trwa 9 miesięcy. Rodzina ma czas na to, żeby przystosować się do nowej sytuacji i obmyślić pewne rozwiązania. Choćby jak ogarnąć dwójkę małych dzieci?:)















poniedziałek, 30 czerwca 2014

Niedzielnie

Adelka rośnie coraz większa. Z dnia na dzień zaskakuje mnie coraz bardziej. A gada już tyle, że można z nią po prostu prowadzić dyskusje;) Normalnie nie mogę wyjść z podziwu;) Ale chyba każda matka tak ma;)
Wczoraj z Kasią, Darkiem i Kubą miło spędziliśmy niedzielny dzień, począwszy od American Cars Mania, na którym już niewiele wczoraj się działo, poprzez obiadek w zajeździe "U Bartka", na KOMie kończywszy :P
Zdjęcia robiłam tylko w KOMie, więc tylko takowe zamieszczam;)













środa, 2 kwietnia 2014

18 miesięcy

Zima się skończyła i w końcu można coś fajnego porobić. A gdzie najlepiej pójść z dzieckiem jak jest ciepło? Na plac zabaw;) Jeszcze w niedziele Adelka bała się zjeżdżalni, a już następnego dnia nie chciała z niej schodzić. Huśtawka to standard dla wszystkich małych dzieci. Zabawa w piaskownicy też sprawia dużo radochy. Co tu dużo gadać, na placu zabaw jest fajnie, a w domu już trochę nudnawo;P Dlatego ciężko potem dziecko przekonać do powrotu do domu… 





A dziś Adelka kończy 1,5 roku. Ale ten czas leci:)