środa, 8 października 2014

2 Urodziny Adelki:)

W ubiegłym tygodniu nasza Adelka świętowała swoje 2 urodziny;) Ona już co prawda od kilku miesięcy mówi, że ma 2 latka, ale teraz to już naprawdę ma;) Mała pannica;) Wydaje mi się, że dobrze się bawiła, no bo ciężko jest być niezadowolonym kiedy dostaje się tyle prezentów;)
Motywem przewodnim zdecydowanie była Myszka Minnie, a to dlatego, że Adelka ją poprostu uwielbia. Wśród prezentów znalazł się butik Minnie, bluza z Minnie, bidonik z Minnie, poszewka na poduszkę z Minnie, puzzle z Minnie. Nawet tort był z Minnie. Na ścianie również widniała podobizna Minnie, wykonana oczywiście przez Tamarę:) Mimo wszechobecności Minnie były też prezenty bez niej;) Takie jak pociąg Duplo, maskotka pandusia, przepiękne buciki, liczne książeczki, kolorowanki, czy puzzle. No i słodycze. Tu królowało jajko niespodzianka, także uwielbiane przez jubilatkę;) I zapomniane przez niektórych kocie języczki;) Dla wielbicielki kotów;) Mała dama dostała nawet perfumy dla dzieci;) Wiele prezentów jest codziennie użytkowanych przez Adelke i ze wszystkich jest bardzo zadowolona;) Dziękujemy bardzo:*




































Z babciami

Pierwsze użytkowanie szlafroczka;)



niedziela, 28 września 2014

BABY SHOWER

Jak wiadomo, każdy powód do świętowania jest dobry. Baby shower to czas na zabawę, kiedy jeszcze można się bawić:) Chwila relaksu i spędzenie czasu w miłej atmosferze najbliższych koleżanek przed zbliżającym się wielkimi krokami porodem. Czas żeby pogadać, pośmiać się i pojeść różne pyszności;P Tego typu świętowanie nie jest jeszcze u nas całkiem popularne, ale to się chyba powolutku zmienia. Mi osobiście zwyczaj się ten bardzo podoba, więc zarówno w pierwszej jak i w drugiej ciąży zdecydowałam się na "bociankowe"- bo tak chyba brzmi spolszczona nazwa. Organizacją imprezy zajęła się Michalina i spisała się na medal:) Motywem przewodnim obowiązującym szczególnie w ubiorze były kolory czarny i biały. Każda z nas przygotowała coś na ząb, dziewczyny dostały nawet pozwolenie na popijanie winka. Były też konkursy z nagrodami. Jeden z nich polegał na odgadnięciu przez uczestniczki do czego służą różne „macierzyńskie” przedmioty, takie jak pompka do pokarmu, czy aspirator do noska. Tu najbardziej wykazała się Dianka. Może dlatego, że Ilony jeszcze nie było;)Najwięcej trudności przysporzył dziewczynom test otwarty na znajomość przyszłej mamy: np. jaka jest największa zachcianka przyszłej mamy, czy co przyszła mama uważa za najgorsze w byciu w ciąży. Tu najbardziej wykazała się moja siostra Aga. Była jeszcze jedna "zabawa", która obowiązywała przez całą imprezę. Nie wolno było użyć słowa "syn" i wszelkich wariacji z tym słowem związanych. Każda z nas miała na szyi 2 wisiorki w kształcie smoczka i kiedy któraś użyła słowa zakazanego musiała oddać swój smoczuś tej, która ją przyłapała. I tu niestety ja przegrałam i straciłam swoje smoczki. Jeden trafił do Agi a drugi do Tamary. No cóż. I tak na koniec obie oddały mi swoje;P
Ja bawiłam się bardzo dobrze i mam nadzieje, że laseczki też. 
Dziękuję Wam bardzo za miło spędzony czas i oczywiście za prezenty!!!:D Muaa:*





 Adelka uczestniczyła w zabawie tylko chwilkę, a potem pojechała spać do kochanej babci Basi.

Przecudowny Mickey. 100% handmade by Tamara.